Misie, lizaki, cukierki, czekoladki, kartki, baloniki… a może by tak książki?
Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce – jednak nie oszukujmy się, czytający to najczęściej wzrokowcy i piękne wydanie dodaje smaku lekturze.
Eurydyka Kata i Rafał Szczawiński, dwójka utalentowanych grafików, stworzyła walentynkową serię grafik, które ozdobiły 14 znanych tytułów. Osobiście zakochałam się w wybranej typografii i kolorystyce, z chęcią zobaczyłabym niektóre z nich na mojej półce.
Zresztą sami zobaczcie -> 14 książek na Walentynki.
I jak Wam się podobają?

Bardzo mi się podobają!
Widać, że każda okładka jest przemyślana – z jednej strony utrzymana w konwencji serii, z drugiej oddaje indywidualny charakter książki. Plus za to, że nie są wszystkie czerwone; podoba mi się logo z 14 serduszkami. Okładka nr 1 wg mnie to Dzwonnik z Notre Dame.